Jak przekonać do rzucenia palenia?

Kiedy sami chcemy rzucić palenie (naprawdę chcemy), sukces jest już blisko. Sytuacja może wyglądać gorzej, jeśli palacz nie jest przekonany do tego, że powinien zerwać z nałogiem.

Bardzo często zdarza się, że mamy w rodzinie lub wśród znajomych osobę palącą, którą chcemy przekonać do rzucenia papierosów. Jak to zrobić? Sprawa nie jest prosta, ale warto wykorzystać kilka wypróbowanych metod

Negatywne skutki palenia

W dziale "Skutki palenia" wymieniliśmy w skrócie najważniejsze następstwa, które pociąga za sobą nałogowe palenie. Niestety, czasami logiczne i naukowe argumenty nie przekonują palaczy. Jeśli nie przemawia do nich ryzyko zachorowania na raka płuc, jeśli nic nie znaczy dewastacja układu oddechowego i krwionośnego, to co można zrobić? No właśnie, jeśli palaczy nie da się przekonać w sposób racjonalny, trzeba się odwołać do ich emocji. Jak to zrobić?

Palenie śmierdzi. Możemy spróbować potraktować naszego palacza bardzo ostro - podkreślajmy, że papierosy śmierdzą, że śmierdzą od nich ubrania, śmierdzi mieszkanie, samochód. Dla osób niepalących, a więc dla zdecydowanej większości ludzi, zapach ten jest szczególnie nieprzyjemny.

Palenie wpływa negatywnie na wygląd. Papierosy niszczą cerę, paznokcie, palce. Od dymu i nikotyny odbarwiają się i żółkną zęby. Palacze po prostu statystycznie rzecz biorąc wyglądają gorzej. Argument: "rzucisz palenie, będziesz ładniej wglądać" jest całkiem przekonywujący, prawda?

Papierosy kosztują majątek. Papierosy są drogie. W przypadku palenia nałogowego nawet bardzo drogie. Argument finansowy czasami dobrze działa na zatwardziałych palaczy. Najlepiej użyć go w połączeniu z jakimś innym celem, na który można by wydać pieniądze marnowane na palenie. Najlepiej jeśli ten cel jest jednocześnie atrakcyjny dla palacza. Jeśli można przeznaczyć X tysięcy złotych nie na papierosy, ale np. na swoje hobby, to może warto by spróbować?

Palanie wcalenie nie jest atrakcyjne. Palenie wcale świadczy o atrakcyjności palacza, wcale nie dodaje mu powagi, dorosłości. Nie dodaje też poczucia wolności i niezależności, jak jeszcze do niedawna przekonywały nas reklamy. Wręcz przeciwnie, palenie coraz częściej postrzega się jako czynność niepoważną i nieatrakcyjną, a jednocześnie świadczącą o zniewoleniu palacza przez nałóg.

Bierne palenie też zabija. Każdy palacz musi pamiętać, że paląc szkodzi nie tylko sobie, ale też otoczeniu. Bierne palenie również jest szkodliwe. Palacze szkodzą swojej rodzinie, swoim sąsiadom (nagimnne jest przecież palenie na korytarzach bloków i kamienic) i znajomym.